Komendant Główny Policji, nadinspektor Tadeusz Budzik, wydał postanowienie w sprawie, o której pisała Gazeta Powiatowa dnia 21 września 2007 r. (Nr 18/146) w artykule „Ostatnia przysługa Kornatowskiego – Abolicja dla pijaczków”. Komendant Główny Policji w piśmie z dnia 14 stycznia 2008 r. postanowił, iż:
1. uznaję
za zasadne zażalenie na bezczynność Komendanta Wojewódzkiego Policji we
Wrocławiu polegającą na nie rozpatrzeniu wniosku /............................/
datowanego na dzień 3 września 2007 r. w przedmiocie umorzenia wszelkich
zadłużeń i obciążeń z tytułu kar i mandatów,
2. zobowiązuję
Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu do merytorycznego rozstrzygnięcia
sprawy z wniosku wymienionego w pkt 1 – w stosownej formie – w terminie 21 dni
licząc od dnia doręczenia niniejszego postanowienia,
3. zobowiązuję
Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu do wyjaśnienia przyczyn i
ustalenia osób winnych niezałatwienia sprawy w sposób i w terminach
przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego oraz podjęcia środków
zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw.
Na końcu zamieszczono klauzulę:
Na niniejsze postanowienie nie przysługuje prawo
wniesienia zażalenia.
W międzyczasie Naczelnik Urzędu Skarbowego w Jeleniej Górze, wydała temu samemu skarżącemu obywatelowi postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego na kwotę 400 zł za pobyt w izbie wytrzeźwień w związku z takim żądaniem wierzyciela, tj. – Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Wygląda na to, że miał rację skarżący, iż niesłusznie prowadzona jest egzekucja za pobyt w „izbie wytrzeźwień” bez uprzedniego doręczenia wezwania (upomnienia) od wierzyciela, a jedynie na podstawie wręczonego kwitu za pobyt przy wyjściu z „dołka”. Szkoda tylko, że „ściąga Kornatowskiego” nie jest obligatoryjna dla wszystkich „meneli”, lecz zależy od cierpliwości i determinacji klienta PODZ.
Red.